Z nimi jest gorzej niż myślałem! Sprawa Steczkowskiej c.d. POZEW!!!
Na wstępie gratulacje za szybką reakcję. Monitoring doskonały. Post wisi 5 godzin a na mojej skrzynce zastraszenie od kancelarii prawnej !!! Niestety na tym słowa uznania się kończą. Reszta to stek bezpodstawnych bzdur, które jeszcze bardziej ośmieszają Justynę Steczkowską, jej doradców medialnych o prawnikach nie wspominając.
Ja prawnikiem nie jestem i nie znam się w ogóle. Niemniej słyszałem że blogerowi można gówno zrobić – jeśli pisze swoje przemyślenia i wyraża swoje prywatne zdanie.To wolność słowa zagwarantowana przez pierwszą poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych.:) (GOD BLESS AMERICA !!!)
Po drugie wysyłacie to pismo do Net ART tą firmę tytułujecie jako wydawcę portalu internetowego. Na Boga poczytajcie trochę, bo wasza ingnorancja naprawdę mnie przeraża. Kim trzeba być żeby nie wiedzieć iż Net Art to sprzedawca domen a to co nazywacie serwisem internetowym, jest tylko blogiem utrzymywanym zresztą na serwerach zupełnie kogo innego innego. I nikt ale to nikt poza mną nie ma prawa ingerencji w jego treść. Dzierżawca serwerów może wymówić mi miejsca ale w tym wypadku jest to totalnie bezpodstawne i zabiłoby go wizerunkowo! No naprawdę… nie róbcie sobie jaj że tego nie wiecie…
jeśli tak faktycznie jest sugeruję pozwać także Google za to że do mnie linkuje, Microsoft za to że umożliwia otwieranie strony i Papieża że zabrania usuwania ciąży - dlatego jestem.
Po trzecie jeśli ktokolwiek może upomnieć się o zdjęcia –to tylko i wyłącznie Super Ekspress… wtedy je usunę… aczkolwiek nie są idiotami i ośmieszać się raczej nie będą bo ich nie ukradłem ani nie wykorzystałem tylko zacytowałem i podlinkowałem miniaturki, które linkują do źródła, czyli do nich.
A po czwarte jest jeszcze coś co kompromituje Was naprawdę straszliwie ale tego nie zdradzę… musicie zaufać.
Zresztą jak wspomniałem na prawie się nie znam dlatego też uważam że nie ma sensu i nie wypada bym się na tematy wypowiadał… w odróżnieniu od Was, co wstydu nie macie i jpewnie jeszcze pieniądze za to bierzecie:)
Podsumowując, nikogo nie chciałem obrazić ani skrzywdzić… ja skomentowałem tylko krzywdę jaką sobie sama wyrządziła Pani Justyna w mediach.
… a w ogóle to chłopaki z dzielnicy, na której się wychowałem, na ten bełkot odpowiedzieli by Wam zgodnym chórem : „WYPIERDALAĆ PEDAŁY JEBANE”
Ponieważ moja mam łożyła na moją edukację każdy zarobiony grosz, ujmę to nieco inaczej…. Drodzy Państwo, zwracam się do Was z gorącą prośbą o zaprzestanie podejmowania działań, które ośmieszają Wasz wizerunek jako profesjonalistów i rzucają bardzo niekorzystne światło na blask waszej Klientki – artystki, którą naprawdę szanuję za jej urodę, piersi, osiągnięcia i twórczość.
Z poważaniem Karol Starski
Oto pismo z ” profesjonalnej” kancelarii prawnej”.

I link do tekstu, o który chodzi – tak na wszelki wypadek gdyby jeszcze nie wszyscy czytali!
… zalecam popatrzcie uważnie i przemyślcie sprawę raz jeszcze.
I coś do posłuchania na miłą resztę dnia… pamiętajcie – na stojąco i prawa ręka na piersi.
Bibliografia:
Słynny tekst w Super Ekspresie z jeszcze słynniejszymi zdjęciami.
P.S
Ale sobie zrobię kampanię promocyjną dzięki waszej bezmyślności! Dziękuję.
Mam tylko nadzieje że nie jesteście takimi idiotami by wysyłać to do największych portali i wydawców, których prawnicy najpierw stracą przytomność ze śmiechu a później Was rozjadą!
… a no i jeszcze, bo bym zapomniał nakarmić google roboty…zrobię to wpisując kilka razy waszą nazwę a one mi się odwdzięczą i zadowolone poinformują cały świat o Waszym profesjonaliźmie i zapędach totalitarnych cenzurowania internetu:) Trzy razy wystarczy?
P.S
I dumny jestem z tego że od pokoleń pochodzę z Warszawskiej Pragi.


Comment by Miss Moltisanti on 29 July 2008:
Przepowiadam Ci wielką karierę, Mój Drogi! Nic tak dobrze nie robi w szołbiznesie jak stosownie wymierzony i szeroko relacjonowany proces
W ramach moralnego wsparcia obiecuję podesłanie sądowego rysownika [śmiech z tarzaniem]
Comment by admin on 29 July 2008:
… i tak życie zrobiło ze mnie bojownika o wolność słowa! no jak Lary Flynt nie popuszczę:) a jutro się wszyscy dowiedzą co jeszcze zrobiłem…:)
Comment by Miss Moltisanti on 29 July 2008:
Zawsze możesz liczyć na to, że na specjalnie w tym celu zorganizowanej aukcji sprzedamy z Bodkiem kultowe już teraz odtwarzacze mp3, co pozwoli na sfinansowanie kaucji, fałszywego paszportu i sztucznych wąsów, w których będziesz się mógł przemieszczać po bezdrożach Meksyku [śmiech, tarzanie, bicie piąstkami w podłogę, nadmierne rozluźnienie zwieraczy, mokra podłoga...]
Comment by GIENEK on 29 July 2008:
Karol
Czytam Cię regularnie, dodałem do zakładek, rss itd.
Rozumiem, że emocje
Ale wrzuć czasem tekst do Worda przed publikacją bo w cholerę w nim literówek
A co do wpisu i tematu “Normalnie Halinka” - parodia
Pozdrawiam
Comment by Fen on 29 July 2008:
Kancelaria Prawna Leśnodorski strzeliła sobie w Stoppę.
Comment by admin on 29 July 2008:
Gienek, witam , cieszę się że jesteś i na pewno masz rację ale nie zapominaj że forma nigdy nie powinna triumfować nad treścią:)
Comment by admin on 29 July 2008:
Fen znasz się na rzeczy:) “Stoppa” naprawdę dobre!
Comment by GIENEK on 29 July 2008:
Ciekawy tekst nawet z literówkami strawię
Ale lepiej się czyta bez nich..
Czytelnik, to taki trochę szef - jak nie może się przyczepić do merytoryki to czepia się przecinków…
Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy…
Comment by bsq on 30 July 2008:
jakbym nie wiedział, to bym powiedział że to mój blog
Comment by Bodek on 30 July 2008:
No dobre, dobre. Może tak warto kretynizm Steczkowskiej i jej prawników zapodać tabloidom?
Miss - niech będzie sprzedma odtwarzacz mp3 i zrzucę się na Starskiego. Nawet na operację jego zmiany płci dla kamuflażu.
Comment by bobiko on 31 July 2008:
Heh. Obyś kolego nie załował wyżej wymienionych słów, a przecież w boksie widnieje logo kodeksu blogerów, co sprzeczy z jej ideą.
Comment by admin on 31 July 2008:
Logo blogerów - w dużym uproszczeniu - mówi że bloger ma obowiązek zawsze pisać prawdę czyli to co myśli i czuje i nikt nigdy nie ma prawa go do niczego zmuszać, zastraszać i ingerować w treść. Poza przypadkami naruszenia przez blogera prawa - (niemniej publikacja fragmentu strony ogólnopolskiego dziennika do takich działań się nie zalicza.) O absolutnej niezależności i wolności wypowiedzi mówi logo blogerów. Dlatego ja zawsze, wszystkich amatorów i nieuków, którzy nie mają pojęcia o czym mówią i jeszcze mają czelność pouczać a nawet zastraszać Karola Starskiego bedę bez litości kompromitował i demaskował. Tyle na sugerowane przez Ciebie, nieuzasadnione pogróżki.
Comment by Tomasz on 31 July 2008:
Witam,
Drogi „blogowiczu” byłbym bardziej powściągliwy będąc na Twoim miejscu w wyrażaniu swoich poglądów i krytyce…
Rozumiem Twoje niezadowolenie , którego powodem jest otrzymane lub nieotrzymane wezwanie do zaniechania naruszeń…. Na Twoim miejscu zastosował bym się do art. 14 UoŚUDE i zablokował dostęp o naruszającego zdaniem kancelarii materiału. Nie jestem na Twoim miejscu, nie jestem też stroną w tej sprawie… Choć rozumiem rozgoryczenie Justyny S. sam mam podobne problemy, choć nie jestem osobą publiczną …. Pewien portal społecznościowy przetwarza moje fotografie i dane osobowe od ponad 6-miesiecy i nic z tym jak do tej pory zrobić mi się nie udało…. Zarządcy portalu, milionerzy, którym wydaje się, że wszystko im wolno, maja mnie w „d” mimo wielokrotnych wezwań, podpisanych własnoręcznie, twierdza ze jestem nie wiarygodny w swoich wystąpieniach w sprawie naruszeń. Moje dane (imię i nazwisko) i wizerunków (zdjęcia w liczbie sztuk 6) na stronach portalu, których ja tam nie umieszczałem a na umieszczenie zgody nie dałem, nie rejestrowałem się tez jako użytkownik tego portalu. Co gorsze Policja i Prokuratura tez nie widzi w takiej publikacji nic niezgodnego z prawem….podobnie jest Urzędem GIODO w pierwszej decyzji( która obecnie zaskarżyłem)… co ciekawe jeden z Urzędników GIODO procedujący nad decyzja w mojej sprawie, po tym jak przekroczono termin (dwukrotnie) załatwienia sprawy (wg KPA) stwierdził, że ja pytając go co by zrobił gdyby ktoś umieścił jego foto np. w portalu “szukam kochanki”, a nie życzył by sobie tego ? napisał notatkę służbową, że obrażam go i znieważam Szanownego Urzędnika …..
Myślę, że Justyna S. zrobiła coś nie najmądrzejszego, ale ona jest człowiekiem, kobietą, mimo, że rozpoznawaną publicznie to tez ma prawo do prywatności, ja bym nie ryzykował wezwany do zaniechania naruszeń….
Pozdrawiam
Tomasz W
Comment by admin on 31 July 2008:
Witaj,
Na wstępie współczuję Ci i szczerze ale nie rozumiem jak to możliwe że portal nie usunął twoich zdjęć. Osobiście znam kilku milionerów z tej branży i wiem że w przypadku takich zgłoszeń reagują natychmiast. Przypuszczam że może zamiast posuwania się do kroków prawnych wystarczy namierzyć właściwą osobę (odpowiedzialną za usuwanie) w korporacji i mailem wszystko załatwić.
Nie znam sprawy dlatego nie chcę się wypowiadać niemniej przypuszczam że to jakiś bląd w procesie komunikacji a nie ignorancja portalu. Tam pracują mądrzy ludzie i zarządzają biznesami wartymi miliony. Są świadomi wartości wizerunkowych i dla 6 zdjęć nie twoża sobie problemów tak przynajmniej mi się wydaje.
Co do prawa do prywatności Pani Justyny i innych gwiazd mam swoje zdanie, które wielokrotnie tutaj prezentowałem i nie zgadzam się z tezą że mają prawo do jakiejkolwiek prywatności - sami wybrali taki zawód i muszą się z tym liczyć. Tak uważam ale podkreślam to moje prywatne zdanie i kazdy może się z nim nie zgadzać.
Niemniej nie jestem jakimś mściwym frustratem i chociaż nie podzielam takiej postawy oraz nie oceniam jako profesjonalną to potrafię zrozumieć że Pani Justyna jest też człowiekiem i to kobietą. Rozumiem i szanuję że ma prawo mieć gorsze dni, płakać i być nieszczęśliwą. Dlatego też oświadczam że gdybym dostał prośbe od niej samej lub kogokolwiek z jej otoczenia np. managera… kogokolwiek - prośbę ludzką i po ludzku napisaną, o to bym zdjał zdjęcie “fragmetu strony ogólnopolskiego dziennika” a najlepiej wpis…. bo Kobieta przeze mnie płacze - natychmiast bym to zrobił. Zapewniam.
Jednak na pewno tego nie uczynię po WEZWANIU od kogoś kogo postrzegam jako stronę zupełnie niezwiązaną ze sprawą od strony ludzkiej i uważającego się za “nadczłowieka” który może żądać czegokolwiek od innych! Tymczasem nie jest nawet w stanie poprawnie merytorycznie sformułować swojego żądania. Jak słusznie zauważyłeś “zdaniem kancelarii materiału” - to znaczy kogo ?
Czy gdyby narkoman z dworca centralnego, pijak z parkingu czy napakowany dresiarz powiedziałby Ci że twój wpis narusza prawo to zdjąłbyś go? Ja nie i tak samo nie zrobię tego na żądanie kogoś kto nie umie sformułować przedmiotu żądania i go zaadresować.
Na mnie dokumenty w pdfie, pieczatki, nawet te czerwone i podpisy działają tak samo jak wyzwiska jakiegoś kierowcy gdy sobie uroi że mu zajechałem droge. Jeśli faktycznie zajade to przeprosze jesli nie to… juz wiesz co odpowiem:)
Pomijając wszystko to pismo mówi o zdjęciach, których nie ma i nigdy nie było - jedynym jest fragment strony ogólnopolskiego dziennika…. ktoś kto to pisał chyba nawet nie wszedł na stronę….zatem wybacz dlaczego i na jakiej podstawie mam go traktować poważnie, nie wspominając o spełnianiu jego chorych żądań. NIE NIE I JESZCE RAZ NIE…. zresztą szkoda czasu.
Wygłupili się Panowie, Starski warknął i uważa sprawę za zamkniętą. Jest masa innych naprawdę ciekawych tematów.
A wszystkim innym z problemami z tabloidami radzę najpierw, zanim dadzą się naciągnąć na koszty przez pseudoekspertów, spróować po ludzku porozmawiać z każdym wydawnictwem, na pewno wszytko da się załatwić.
Zamykam sprawę.